piątek, 6 lutego 2015

Knut Hamsun "Głód"*

Odwiedziny u mych rodziców. Wychodząc, Józef rzuca się na chlebak i głosem zbolałem prosi:
- Babciu, pożyczysz mi kromeczkę chleba?
Babcia wielkodusznie pożycza. I tak, w trójkę - ja, Józef i kromka chleba zawinięta w kawałek papieru i przytulona do dziecięcego serduszka, wędrujemy do domu. Przekroczywszy próg, dziecko z nabożeństwem rozwija jałmużnę i zjada do ostatniego okruszka.

AAA. Kupię malutki akordeon. Kubek po kawie z Maka ogarnę sama.

 * naturalizm psychologiczny, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz